słuchaj uważnie…

Zdolność do obserwacji bez oceniania jest1

Dzisiaj opowiem o obserwowaniu bez oceniania i uważnym słuchaniu

Zanim poznałam język Porozumienia bez Przemocy (NVC) nie zdawałam sobie sprawy, że

nie patrzę tylko interpretuję…,

nie słucham tylko oceniam…,

nie przyjmuję faktów tylko diagnozuję…

Gdy słyszałam od przyjaciółki:

„… wiesz dzisiaj nie mam czasu porozmawiać z Tobą przez telefon, chcę zabrać dzieci do kina, tak dawno z nimi nigdzie nie wychodziłam..”  

pojawiały się myśli:

„… chyba nie jestem dla niej ważna, tak jak ona dla mnie…”

” …jestem taka naiwna, za łatwo się przywiązuję, nie powinnam okazywać tak dużo uczuć..”

„… nigdy przenigdy nikomu nie zaufam…

” …. czy to taki problem porozmawiać raz w tygodniu…”

Czułam się odrzucona, smutna. Czułam złość na siebie i na przyjaciółkę, odczuwałam zawód.
Te myśli pozbawiały mnie humoru do końca wieczoru. Złościłam się na siebie i na przyjaciółkę. Myślałam, że coś ze mną nie w porządku, skoro koleżanka nie chciała ze mną rozmawiać.

Dzisiaj ten dialog z przyjaciółka wygląda tak:

 ONA: „… wiesz dzisiaj nie mam czasu porozmawiać z Tobą przez telefon, chcę zabrać dzieci do kina, tak dawno z nimi nigdzie nie wychodziłam..”  

JA: „… rozumiem, że masz potrzebę spędzenia dzisiejszego wieczoru z rodzina. Jestem trochę smutna, że dzisiaj nieporozmawiany. Bardzo na to liczyłam ponieważ mam ogromną potrzebę podzielenia się z Toba moim ostatnim doświadczeniem, może znajdziesz kiedy indziej czas na rozmowę?…”

ONA: „Kasiu jestem bardzo ciekawa, co u Ciebie, cieszę się, że chcesz się ze mną podzielić tym, co u Ciebie, wiesz, że zawsze słucham Cię z ciekawością. Jutro po 18.00 mam wolny czas, możemy pogadać, co Ty na to?..”

Powiedziałam, co czuję, czego potrzebuję i razem z szacunkiem do własnych potrzeb znalazłyśmy rozwiązanie jak wspólnie zaspokoić nasze oczekiwania.

Teraz czuję się akceptowana i potrzebna. Radosna i podekscytowana, że będziemy mogły swobodnie porozmawiać. Jednocześnie jestem zadowolona, że moja przyjaciółka spędzi dzisiejszy dzień z dziećmi. Wiem jakie to dla niej ważne.

Jest inaczej prawda?

Język Porozumienia bez przemocy opiera się na obserwowaniu bez oceniania. To podstawowe założenie NVC.

Pierwszy krok do empatycznej komunikacji. Nasze spostrzeżenia odnosimy do konkretnej chwili, do tu i teraz.

„Ależ odkrycie” Prawda ?????

To pierwszy element, bez którego  NVC nie zadziała. W kolejnych odsłonach przedstawię kolejne etapy empatycznej komunikacji.

Jeśli chcesz naprawdę usłyszeć, czego potrzebuje druga osoba?

 Nie oceniaj!!!!

Uważnie słuchaj jaka potrzeba kryje się za tym, co wyraziła.

Dopytaj co tak naprawdę chce wyrazić, zapytaj o jej potrzeby.

Gdy nie jest w stanie zaspokoić Twojej potrzeby, poproś o inną możliwość, tak by uszanować jej prawo do stanowienia o sobie, do odczuwania tego, co chce.

Jednocześnie Ty Sam/ Sama daj sobie szansę na powiedzenie

„OTO JA, A TO SĄ MOJE POTRZEBY”    

Jaka ulga, prawda????

Obserwacja polega na przyglądaniu się i odczytywaniu poprzez słuch, wzrok, dotyk tego,
co zaobserwowałoby oko kamery…

To trudna sztuka, wyrośliśmy w kulturze ocen, mamy to wdrukowane głęboko w schematach mózgu…,

  • ktoś kto nie pracuje jest na pewno leniwy
  • ona zawsze nie oddaje raportu na czas,
  • nigdy nie robisz tego, o co proszę.

Znasz to, prawda?

Każdy TY, Każdy Drugi gdy usłyszy taki komunikat odbierze to jako ocenę, atak, nie usłyszy tego, co tak naprawdę chcesz mu powiedzieć, przekazać…oddali się od Ciebie, zamilknie, będzie Ciebie unikał, poczuje złość, albo usłyszysz ripostę w podobnym tonie, „ciągle się czepiasz…”

Pamiętaj, że nie jest łatwo nałożyć uszy Porozumienia Bez Przemocy, gdy Ty i Ja wychowywaliśmy się w kulturze oceniania, rywalizacji, egocentryzmu.

Daj sobie prawo do błędu. Zapisuj sytuacje, zastanów się, co takiego się zadziało, co sprawiło
mi ból, jaka moja potrzeba nie została zaspokojona, Jakie potrzeby miał mój rozmówca?

Ćwicz, praktykuj. Jestem przekonana, że język Empatii to droga do wyrażania miłości.

Empatia to robienie Miłości.

Jiddu Krishnamurti twierdzi…

„Patrzeć na coś prosto to jedna z najtrudniejszych umiejętności. Ponieważ umysł nasz
jest bardzo złożony, przeto utraciliśmy cechę prostoty. Nie mam tu na myśli prostoty ubioru lub pożywienia, noszenia opaski na biodrach, bicia rekordu postu czy jakiejś niedojrzałej
niedorzeczności, której oddają się święci asceci. Mam na myśli prostotę, która potrafi patrzeć
na rzeczy bezpośrednio, bez lęku, która pozwala nam widzieć siebie samych bez jakichkolwiek
zniekształceń, widzieć samych siebie takimi, jakimi teraz właśnie jesteśmy.”

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s